Mamy dziś 1 kwietnia a prima aprilisowy żart pogoda zrobiła nam już wczoraj. Śnieg na wiosnę, to Ci dopiero heca.
Tak się złożyło, że ten post nie będzie żartobliwy a wręcz "poważny", bo pokażę Wam rysunek zainspirowany moimi traumatycznymi przeżyciami O.O
Pobieranie krwi.
Ostatnio musiałam przez to przechodzić aż dwa razy. Nigdy nie było to dla mnie problemem, ale z jakiegoś niewyjaśnionego powodu zestresowało mnie to badanie. I w związku z tym faktycznie okazało się nie być zbyt przyjemne. Brr... ale nie martwcie się, oszczędzę Wam szczegółów :P
Plus jest taki, że wizyta ta zaowocowała nowym rysunkiem, oraz zdjęciem, które publikowałam na instagramie już jakiś czas temu ;)
Artystycznie, nie powiem :P

%2B%E2%80%A2%2BZdj%C4%99cia%2Bi%2Bfilmy%2Bna%2BInstagramie%2B-%2BGoogle%2BChrome.jpg)
