Właśnie zaczął się najlepszy okres tygodnia, czyli weekend :] Ten jest mi szczególnie miły zważywszy na to, że oznacza dla mnie początek zielonej szkoły. To moja pierwsza dłuższa wycieczka klasowa od przeszło 3 lat O.o
W tę oto uroczą sobotę chciałabym jednak poruszyć mniej przyjemny temat, ale nie martwcie się - będzie pozytywnie :)
Znacie to: jest poniedziałek, godzina zdecydowanie za wczesna a bezlitosny budzik przerywa stan Waszej błogiej drzemki i rozkazuje wstać?
Okropne uczucie! Co więcej, kiedy już wstaje się z łóżka, zdecydowanie brak nam siły na cokolwiek, a tym bardziej na pozytywne rozpoczęcie kolejnego tygodnia.
Takie dni lubię rozpoczynać od kubka zielonej herbaty Matcha :3
Muszę przyznać, że ma bardzo specyficzny smak, ale taki, który da się naprawdę polubić. Oczywiście jest bardzo pobudzająca i, co dla mnie ważne, o wiele zdrowsza od kawy!
O tak, matcha o poranku to coś, co zdecydowanie lubię!
Kolejnym, niesamowicie pomocnym sposobem na naładowanie się dobrą energią od rana jest... yoga :D Lubię od czasu do czasu, włączyć sobie na youtubie jakąś 10-minutową sekwencję yogi. Pooddychać głęboko, w spokoju się porozciągać. O tak! To czasami aż zaskakujące jak spędzenie kilku minut, po prostu oddychając, potrafi pozytywnie wpłynąć na nasze samopoczucie :)
Na koniec zostawiłam jeszcze jedną technikę. Jest to rysowanie tzw. mandali. Zastanawiacie się pewnie co to takiego? Otóż mandala to zwykły rysunek na planie koła. Ta technika plastyczna wywodzi się z tradycji hinduskiej i w wolnym tłumaczeniu może oznaczać "koło życia, cały świat, święty krąg".
Tak naprawdę chodzi tu tylko o wyrażanie siebie, popuszczenie wodzy fantazji i nieskrępowane rysowanie. Jako, że techniki plastyczne generalnie są bliskie mojemu sercu, to i ten sposób sprawdza się dla mnie świetnie :)
A co Wy lubicie robić, żeby zaczynać każdy dzień z uśmiechem na twarzy? :)